Wejherow

Humor z 18 i 19 wieku.
ΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞ
 
Analogja

-Widziałeś, papciu, jak ten czarownik zamienił w okamgnieniu 30 centymów w chustkę?

-Moje dziecko, jego sztuki to głupstwo w porównaniu ze sztuką twojej matki,ona potrafi przemienić w ciągu sekundy 100 franków w kapelusz.

ΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞ

Cierpliwości!

Ona:  -   Bardzo mi żal, ale nie wyjdę nigdy zamąż za rudego.

On:    -   Niech mi pani pozwoli zgłosić się za rok.

Ona:  -   A cóż się zmieni po roku ?

On:   -   Mój fryzjer twierdzi, że za rok będę łysy !

ΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞ
 
Pociecha

Lekarz: - Płuca w złym stanie wyżyje pan z nimi najwyżej pół roku. Serce o wiele lepsze, będzie pan z nim żył parę lat.

ΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞ
 
Rozrzutna klientela

Właściciel jadłodajni wzdycha żałośnie i mówi do siebie.

-         Co to za rozrzutni goście, psiakość.

Nie chodzi już o to, że używają po dwie wykałaczki, mniejsza już nawet z tem, że je rzucają na podłogę, ale po co je łamią ?

ΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞ

Nasze dzieci

Nauczyciel:  -Jakie zęby wyrastają najpierw ?

Uczeń:  -  Mleczne!

Nauczyciel:  -  A na ostatku ?

Uczeń:  -  Sztuczne!

ΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞ
 
U lekarza


-Pani musi brać żelazo -  ordynuje lekarz

-Ach, panie doktorze, woła zmartwiona pacjętka  -  ja mam takie słabe zęby, z trudem chleb  gryzę.

ΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞ
 
Dziecinne pytanie


Matka  -   Syneczku nie pokazuj na ulicy palcem. To nieładnie.

-         No to dlaczego ten palec nazywa się wskazujący ?

ΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞΞ

Pytanie

-Pan napewno jest żonaty ?

-A pan to zgadł?

-Widze, że pan śpi trzymając ręce w kieszeni.

 

Kobiecy sen

 

- Moja żona śniła dzisiejszej nocy,że jest żoną

miljonera.

- A mojej, niestety, to się śni w biały dzień.

 

Rewanż

 

- Miller do żony:

- Nasz przyjaciel Maier przysyła nam

zaproszenie na pogrzeb swojej trzeciej 

żony. Wiesz Mileczko, musimy się nareszcie

zrewanżować?

 

 

W szkole

 

Profesor ( ze złością ) - Kto z całej klasy

jest najgłupszy, niech wstanie.

Chwila ciszy. Nikt nie wstaje. Wreszcie

po kilku minutach podnosi się z ostatniej

ławki Moniek Żółtko.

- Panie profesorze ja nie mogę, żeby

pan sam tylko stałeś.

Gratis bloggen bei
myblog.de

MySpace Tracker